koniec



tak pięknie skończyłoby się, gdyby życie było filmem, albo telenowelą.
ale nie jest.
rozstali się i już nigdy nie będą razem.
może to przez odległość.
może przez zbyt odmienne podejście do życia i niektórych spraw.
co z nim, nie wiadomo. może zaczął się spotykać z wokalistką ze swojego zespołu, może jest mu dobrze, może będzie szczęśliwy i zaraz o wszystkim zapomni.
ona się zmieniła. on ją zmienił. już nie jest romantyczną optymistką. racjonalnie podchodzi do życia i stara się być szczęśliwa.
już nie stara się bezinteresownie uszczęśliwiać innych ludzi.
stara się uszczęśliwić siebie.
lada dzień zakocha się i zapomni.
taką właśnie ma nadzieję.
bo życie jest zbyt krótkie, żeby dopasowywać się, czekać, i liczyć na to, że jakoś to będzie.
życie jest po to żeby być szczęśliwym i zakochiwać się na każdym kroku, tańczyć do utraty tchu i robić to, na co ma się ochotę.

bliskość na odległość 2005-04-24 17:03:29
skomentuj (3)

 

 

 

 

 


analiza uczuć...- przekrój myśli.

Księga Gości




blog.pl

 

Wykonała Madi

dla kasieńki